wtorek, 7 sierpnia 2012

Hello JFK airport

Ufff. Udalo sie :) Rejs byl znowu opozniony, wiec bylo troche nerwow, ze znowu zostanie odwolany. Opini na temat zachowan niektorych pasazerow nie bede opisywac, bo latwo wywnioskowac ja z mojej miny na zdjeciach po wyjsciu z samolotu :) Po raz pierwszy chyba widzicie mnie w okularach. Zrezygnowalem z soczewek by nie meczyc swoich krecich oczu. Mialem na sobie bawelniana koszule, ulubione spodnie i wygodne mokasyny. Ze wzgledu na chec odpoczynku na pokladzie zabralem wygluszajace sluchawki, aby umilic czas muzyka. W plecaku jak zwykle kable, notes, guma do zucia, gazety i okulary przeciwsloneczne. Walizka czarna, szmaciana, pojemna, w ktorej chetnie zabralbym kogos znajomego ze soba, by mu pokazac Nowy Jork.








shirt - old navy
pants - levis
shoes - sperry
watch - nixon
glasses - ray-ban
headphones - panasonic
backpack - o'hanlon mills


Gazety do czytania / Piers z kurczaka z ryzem i warzywami


Skrzydlo samolotu / Droga do domu

ps. przepraszam za brak polskich znakow! :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz