czwartek, 22 marca 2012

Empire State of Mind

Wiosna przyszła. W końcu mogę wyjść na rower czy do parku ze znajomymi. Wraz z Sex,food,art spędziliśmy miłe popołudnie na ursynowskim podwórku. Co udało nam się uchwycić będziecie mogli zobaczyć u dziewczyn już niedługo, tymczasem u mnie kilka ujęć na sportowo.




printed jacket - sh
hoodie - nyc
jeans - levis
shoes - nike
watch - nixon



środa, 14 marca 2012

#zaraonline in Poland

Pomiędzy informacjami na temat nowej fryzury Popek, a wyrwanymi drzwiami z korzeniami Sochy staram się nadal zachować dobry humor dzięki prezentowi jaki w ostatnim tygodniu sprawił mi jeden z dobrze Wam znanych sklepów. Równo tydzień temu została otwarty pierwszy w Polsce sklep internetowy Zary, dzięki czemu umożliwia wszystkim dotarcie do ich produktów. Spośród licznej grupy blogerów, stylistów oraz ludzi związanych z modą wybrano 300 osób, które mogły poszaleć na nowo powstałej platformie.

Otwierając dwie koperty nie miałem pojęcia, że w środku może znajdować taki przyjemny prezent na początek wiosny. Kolor miętowy kojarzony z Mariną oraz wygrawerowany napis Poland na małym, srebrnym kółeczku pozwolił odczuć, iż zadbano o każdy szczegół promocji.

Ze względu na większe możliwości wykorzystania wolnego czasu w ostatnim tygodniu, zamówienie chętnie odebrałem w sklepie. Trzy dni przeglądałem #zaraonline by w końcu wybrać 3 rzeczy, które chętnie założę. Jedną z nich są spodnie, które w pewnym stopniu przypominają te, które projektuje Madox.

xoxo Rebell



poniedziałek, 5 marca 2012

Better Be Back.

Czas nie ubłagalnie ucieka niczym pojawiające się nowe zmarszczki na twarzy Doroty Rabczewskiej. Ja jako chiński zodiakalny kot, zawsze chodzę własnymi ścieżkami, pojawiam się i znikam. Oczywiście wolałbym być ciągle, lecz brakuje mi zapału by opisywać wszystko co mi nie pasuje, co się podoba i co usłyszałem będąc na mieście. Poznałem wielu ciekawych osobistości, dobrych znajomych i zweryfikowałem stare znajomości. Po kilku email'ach i wiadomościach na twarzoksiążce wracam, a co się u mnie działo w wielkim foto-skrócie poniżej.


Był FashionWeek w Łodzi, który ostatnio dostał nagrodę Hiro.



Kontuzja kolana, która na pewien okres zabroniła mi tańczyć.



Odwiedziłem również Kraków i ambasadę śledzia.



Nie obeszło się bez wpadek modowych.



Koty stały mi się bliższe niż kiedykolwiek.



Nowy Rok wolałem spędzić na 5ave niż na koncercie Lady Gagi.

W ten dość szybki sposób streściłem kilka miesięcy ucieczki od blogowania. Postaram się by było więcej, lepiej i mocniej. Idzie w końcu wiosna, więc trzeba się obudzić i działać.