poniedziałek, 5 marca 2012

Better Be Back.

Czas nie ubłagalnie ucieka niczym pojawiające się nowe zmarszczki na twarzy Doroty Rabczewskiej. Ja jako chiński zodiakalny kot, zawsze chodzę własnymi ścieżkami, pojawiam się i znikam. Oczywiście wolałbym być ciągle, lecz brakuje mi zapału by opisywać wszystko co mi nie pasuje, co się podoba i co usłyszałem będąc na mieście. Poznałem wielu ciekawych osobistości, dobrych znajomych i zweryfikowałem stare znajomości. Po kilku email'ach i wiadomościach na twarzoksiążce wracam, a co się u mnie działo w wielkim foto-skrócie poniżej.


Był FashionWeek w Łodzi, który ostatnio dostał nagrodę Hiro.



Kontuzja kolana, która na pewien okres zabroniła mi tańczyć.



Odwiedziłem również Kraków i ambasadę śledzia.



Nie obeszło się bez wpadek modowych.



Koty stały mi się bliższe niż kiedykolwiek.



Nowy Rok wolałem spędzić na 5ave niż na koncercie Lady Gagi.

W ten dość szybki sposób streściłem kilka miesięcy ucieczki od blogowania. Postaram się by było więcej, lepiej i mocniej. Idzie w końcu wiosna, więc trzeba się obudzić i działać.

2 komentarze:

  1. no ja nie wiem co Klakierek by powiedział na to upublicznienie jego wizerunku....

    OdpowiedzUsuń