środa, 5 września 2012

Beautiful story : New York girls

Kim są? Co robią? Gdzie się bawią? Kiedy odpoczywają? W wiecznym biegu, z telefonem w ręku, często zamyślone, czasem zagubione. Jedno jest pewne - są wyjątkowe. Przypadkowo sfotografowałem dla Was kilka sylwetek z Nowego Jorku, abyście mogły porównać ich styl do Waszego. Historię jednej z nich opowiada nam najnowsza kampania rodzimej marki Reserved. Niesfornie oglądając spot pomyliłem grającą w nim Julie Stegner z rudowłosą pięknością Moniką Pokrzywińską. Wspólną cechą kobiet z wielkiego miasta jest pewność siebie, świadomość swojego ciała i indywidualizm. Mam nadzieje, że znajdziecie tutaj dla siebie jakąś inspirację, a jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z kampanii zapraszam do Harel. Patrząc na nie, aż ma się chęć przytulić do tych kolorowych materiałów i chwilę poleniuchować w zwolnionym tempie.
















Dodatkowo dosłownie kilka zdjęć kolorowych końcówek włosów. Ta moda chyba będzie wracać w każdym sezonie letnim. Wiem, że Pani Ekscelencja znalazła dobry sposób na uzyskanie takiego efektu, więc od razu zapraszam do niej.







pics by me. ask for use.



campaign: Reserved AW2012
location: New York
model: Julia Stegner
video: Antek Nykowski
cinematography: Michal Dabal
photographer: Mateusz Stankiewicz
styling: Karin Smeds
make-up: WILSON
hairstyles: Keith Carpenter
production: Warsaw Creatives

5 komentarzy:

  1. podniosłeś mnie trochę na duchu. w prawdzie wrocław to nie nowy jork, ale też uchodzi za duży. więcej pewności siebie (nie tej udawanej lecz tej prawdziwej) i będzie ze mną ok ;)

    dzięki za inspirujące zdjęcia ;)

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba w siebie wierzyć i wtedy można wszystko :))

      Usuń
  2. wszyscy mówią, że w Polsce coraz lepiej, a tak naprawdę mało takich odważnych, wyrażających siebie poprzez wygląd osób widzi się na ulicach...

    nie śledzę bloga od początku, ale czy mógłbyś napisać czy mieszkasz w NYC, Polsce, a może tu i tu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże przenajświętszy! Nie mogę się nadziwić. Każda jedna młoda dama, zaprezentowana wyżej ma własny styl i to wygląda na takie niewymuszone, jakby już się takie właśnie urodziły. Jestem fanką rozwichrzonych włosów i 'niewymuszonej elegancji' (choć to chyba oksymoron). Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. indywidualizm, poczucie własnej wartości...
    jeżeli chodzi o całokształt każdej z tych kobiet, prezentują się bardzo fajnie
    aż chce się oglądać
    każda inna, każda jest 'swoja', różnią się niesamowicie
    ale łączy je jedno- piękno : )
    fajnie, że masz pomysły na coś takiego, że dostrzegasz to
    jeden wielki +
    czekam na więcej i zapraszam do siebie!

    http://mademoisellemoullis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń