niedziela, 4 listopada 2012

7. FashionPhilosophy Fashion Week Poland - girls



Zarzuty o stronniczość w wydawanych opiniach, dyskusje na temat skopiowanych pomysłów czy tagowanie się na zdjęciach z afterów to jedno z główniejszych zajęć po fashion week'u. Modna łódzka strefa showroom przyciągnęła tłumy zainteresowanych. Niestety wystawiający się nie mieli dużego popytu. Ci, którzy byli tam kolejny raz stwierdzili, że podczas poprzednich edycji zarobili więcej. Jaki jest powód tego zjawiska? Otóż łatwo to wyjaśnię. Podczas obserwacji oraz rozmów ze sprzedawcami wynika jedno, iż ludzie nastawieni są na gratisy. Podchodzi do stoiska dziewczyna/chłopak, opisuje siebie w samych superlatywach, wspomina o swoim 'zajebistym' blogu i prosi o jakąś rzeczy, aby ją zareklamować u siebie w zamian za zdjęcia. Oczywiście Ci, którzy łapią haczyk przystają na ofertę, a Ci którzy mają więcej rozsądku odmawiają. Mam radę na kolejne edycje, aby szafiarki bądź szatniarki (z różnych źródeł usłyszana ksywka) tak jak na pokazie Hyakinth'a model Anatol miał na czole napis higher, tak aby oni wytatuowali sobie statystyki. Po pierwsze będzie to unikatowe, a po drugie przyśpieszy docelowe wybłagania o darmową rzecz. Wracając do całej imprezy. Dobra organizacja, brak większych opóźnień w pokazach tak jak to zdarzało się na poprzednich edycjach. Odpowiednia selekcja gości, pierwsze rzędy jeszcze trochę do poprawienia. Minusem oczywiście był nieodśnieżony chodnik do samej hali, co dziwi mnie, gdyż o śniegu było wiadome od tygodnia. Przynajmniej szybka reakcja zaowocowała ekipą oczyszczającą dach by nie powtórzyć przykrej sytuacji z hali w Katowicach. Choć nic nie zachwyciło mnie bym nie mógł spać po nocach, to mam nadzieję, że na wiosnę projektanci wysilą się 10 razy bardziej.
Dziś wrzucam sylwetki damskie i chyba na tym zakończę swoje myśli, które krążą po głowie. Niektóre sprawy powinny w niej zostać i czekać, aż znajdą się inni obserwatorzy, którzy je opiszą.

  Michał Szulc
"Znajomy krój czapki" usłyszałem po pokazie, co kojarzyło się mojemu rozmówcy oczywiście z czapką Hi Mom. Proste, ładnie wykonane ciuchy. Bez niepotrzebnego szaleństwa i udziwnień.

W taką burzę jaką zaserwowali chciałbym oglądać wszystkie kobiety w tych strojach. Furorę zrobiła całkiem naga Jo Horodyńska, która potem zamieniła się w różowy piorun.

Debiut, który oglądałem z otwartą buzią i nie mogłem się napatrzeć. Jedyne co cisnęło mi się na usta było zdanie : Chcę by moja mama to nosiła. Było pięknie.

Na koniec białe, poprawne lato zwiewnych materiałów. Sylwetki różniły się doczepieniem odbijających światło prostokątów. Miałem czasem wrażenie, że widzę ciągle ten sam projekt, lecz w innej wersji.


fot. Szamot Lyzab
edited by me



1 komentarz:

  1. Znane zjawisko od XX lat niestety , Nasz Polski Fashion Week malo ma wspolnego z moda. Istnieja jedynie jednostki, ktore maja fenomenalny talent, jesli chodzi o projektantow.
    Druga sprawa : ludzie , potencjalni klienci w "showroomach" najpierw musza wydac owe 200 zl na bilet, po czym z niezadowoleniem udaja sie na zakupy... i tu juz na wstepie traca firmy, ktore chca sie pokazac a przedewszystkim zarobic.
    Trzecia "faza" jaka zaobserowalam to fakt, ze sposrod wszystkich tych ludzi, ktorzy dostali darmowe wejsciowki , (glownie "blogerzy+blogerki") moze 2-3 naprawe byly zainteresowane pokazami i uczestniczeniem w calej imprezie , nie tak zwanym "lansowaniem sie".
    Czwarta ostatnia rzecza jaka musze tu zaakcentowac do tak dobrego tekstu Pana Rebell:
    uwazam, ze to co Nasze trzeba chwalic i wspirac, ale naprawde ciezko jest wspierac projektantow ktorzy tworza kolekcje basic w granicach jedna sztuka = tysiac zlotych , Polska moda oszalala, oczywiste jest to ze kazdy bardziej inteligentny Polak/Polka - czlowiek z wiekszym portfelem tego tysiaczka dolozy do nowego bardziej wartosciowego produktu od topowych swiatowych projektantow.
    Z gory przepraszam za tak wyczerpujacy komentarz, ale chyba ogarnela mnie chec wyrzucenia z siebie tego co gryzlo mnie juz od poltora tygodnia. W przyszlym roku polecam Vodafone London FW.
    pozdrawiam

    http://jdfashionfreak.blogspot.com/

    http://jdfashionfreak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń