piątek, 27 lipca 2012

Instagram my drug

Kto by pomyślał, że robienie zdjęć telefonem stanie się tak modne jak dziś. Wszystko za sprawą aplikacji Instagram, która dla jednych jest świetną zabawą, dla innych wszechobecnym przekleństwem. Nikt już prawie nie pamięta o zdjęciach standardowo wydrukowanych na papierze fotograficznym, którymi nasi rodzice chwalili się na spotkaniach z przyjaciółmi. Dziś nasze wspomnienia są uwieczniane i zapamiętywane w pamięci cyfrowo-internetowej. Zasypujemy zdjęciami naszych znajomych na portalach społecznościowych chcąc się pochwalić tym co spotkało nas w ciągu dnia. Mobilny obiektyw obserwuje co jedliśmy, gdzie byliśmy i się bawiliśmy, jak się ubraliśmy, gdzie wypoczywamy bądź spędzamy godziny w pracy. Dzięki temu zyskujemy lub tracimy znajomych, którzy albo są ciekawscy (są naszymi stalkerami) bądź irytuje ich wynaturzenie w postaci fotograficznego ekshibicjonizmu.
Instagram mimo wszystko ma wielu fanów na całym świecie, w tym mnie. Na portalu społecznościowym Twitter codziennie możemy śledzić życie gwiazd, na stronach znajomych na Facebook'u uczestniczyć w ich życiu, a w aplikacji Instagram szukać pięknych ujęć amatorów. Jak moi znajomi wiedzą jestem uzależniony od tego rodzaju publikacji. Codziennie zasypuję ich zdjęciami, lecz nie robię tego dla 'like'ów', a dla uwiecznienia cudownych bądź przykrych sytuacji. Uzewnętrzniając się w tym tekście muszę dodać, iż mam krótką pamięć, a dzięki fotografiom mogę przypomnieć sobie co mnie spotkało. Z góry przepraszam wszystkich znajomych jeśli już mają dość sposobu mojego funkcjonowania w internecie. A tym, którzy mnie podglądają dziękuje za wytrwałość :) 


prezent od zushi point / bbq grill

szarlotka w pkp powiśle / jogurt w mg eat

projektant Tomasz Olejniczak / projektantka Monika Ptaszek i shwr Piotr Wojsznis

bloger Pat Chilewicz / blogerka Jess Mercedes


polskie osiedla / amerykański Times Square

ze znajomymi / z rodziną

na sportowo / na elegancko

na rowerze

z przesłaniem z ulicy

zdjęcia na fanpage Le petit cafe


Udanego weekendu !



1 komentarz:

  1. ciekawy artykuł. Ja jestem uzależniona już od miesiąca :D

    OdpowiedzUsuń