środa, 6 czerwca 2012

Say Hi to sea-port

Dzisiaj prezentuję stylizację, którą wybrałem na spacer po dolnym Manhattanie. Zestaw ten poddałem ocenie w konkursie zorganizowany przez program 'Gwiazdy na dywaniku', który prowadzi Joanna Horodyńska razem z Adą Fijał i jak się wczoraj dowiedziałem zostałem wyróżniony :)
Wzorzysty, szary sweter połączyłem z moim ulubionym kolorem niebieskim, aby nie było nudno jest też kołnierzyk, dzięki któremu poczułem się niczym nastolatek z gimnazjum.



JOANNA: Stylizacja oparta na stylu sportowym z lat 80-ych. Czapka z daszkiem, którą sama chętnie zmyszkowałabym, aby wykorzystać do białej, bawełnianej sukienki. Sweter przypominający te z tureckiej dostawy, ale jakże świetnie skomponowany z niebiesko-szkolnymi spodniami i białymi butami, prawie pepegi? No i to podwinięcie nogawek, Sexi flexi? To się chyba bardziej czuje i niż nosi. Generalnie bardzo mi się podoba ten „męski look”, ale czy on niezmiennie pozostaje męski? Ok. wychowałam się na męskiej, garniturowej klasyce, ale miła odmiana się przydaje…


ADA: Prawdziwy mężczyzna modowych wyzwań się nie boi, choć do męskiej klasyki tu daleko, ale do Boya George’a na szczęście jeszcze dalej, więc pozostajemy w bezpiecznych rewirach damsko-męskiego randkowania. Jednocześnie widać tutaj wrażliwość, niebanalne wyczucie nowojorskiej estetyki i nutę tęsknoty za tornistrami pokolenia naszych rodziców. Swetrowe wariacje skandynawskich narciarzy biegowych zderzyły się z geometrycznymi formami znanymi z bazarów Istanbułu – jest więc multikulti, a nawet multigusti. Me gusta, me likey! :-)


sweater - sh
polo - ralph lauren
pants - bdg
shoes - toddland

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz